Jako matka i fizjoterapeutka chciałabym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami i przemyśleniami na temat ciąży, porodu i połogu. W najbliższym czasie planuję napisać kilka artykułów związanych tą tematyką. Dziś zaczniemy od przygotowania do ciąży.
Ciąża to czas poważnych zmian w ciele kobiety, które zachodzą stopniowo wpływając między innymi na położenie środka ciężkości ciała, a także na napięcia mięśni i powięzi. Wiele kobiet w obawie przed ewentualnymi powikłaniami zupełnie rezygnuje z aktywności fizycznej. W większości przypadków nie jest to jednak prawidłowe postępowanie. Jeśli nie ma przeciwwskazań od lekarza prowadzącego przyszła mama powinna pozostać aktywna. Nie chodzi oczywiście o ten sam rodzaj aktywności fizycznej na jaki kobieta mogła sobie pozwolić przed ciąża. Należy dostosować obciążenie wysiłkiem fizycznym do kondycji przyszłej mamy, a także trymestru ciąży. Bardzo istotne jest również by już przed zajściem w ciąże poprawić czucie własnego ciała poprzez pracę z dnem miednicy. Co to właściwie oznacza i na czym polega? Jest to zbiór ćwiczeń poprawiających napięcie mięśnia poprzecznego brzucha oraz praca nad rozróżnieniem ruchu parcia i skurczu. Dzięki takim ćwiczeniom kobieta ma dużo lepsze czucie własnego ciała, a także większe szanse na szybki i prawidłowo przebiegający poród naturalny. Dodatkowo wzmocnienie siły tych mięśni skraca okres regeneracji poporodowej, zapobiegając przy tym powikłaniom takim jak nietrzymanie moczu.
Niedawno byłam uczestniczką kursu o tej tematyce. Dowiedziałam się o dodatkowych możliwościach przygotowania do porodu oraz pracy nad prawidłowym napięciem mięśni dna miednicy przez specjalnie skonstruowany balon np. Aniball. Jego zadanie polega przede wszystkim na rozciągnięciu okolicy krocza, stanowiąc jednocześnie prewencję nacięcia tej okolicy. Po porodzie natomiast ma pomagać w prawidłowym napięciu mięśni dna miednicy w celu szybszego powrotu pełnej sprawności. Osobiście jako mama uważam, że wszystkie metody przygotowania do porodu, których zadaniem jest prewencja nacięcia krocza oraz praca nad prawidłowym napięciem mięśni dna miednicy są bardzo ważne. W końcu każda z nas woli zapobiegać niż leczyć jakiekolwiek powikłania. Po rozmowie z fizjoterapeutkami, które stosowały balonik rozciągający w trakcie ciąży mogę przytoczyć parę argumentów które mnie osobiście przekonały do pracy z tym urządzeniem.
- Uczy to świadomości dna miednicy i prawidłowego ruchu parcia z czym wiele kobiet ma duży problem.
- Parcie w trakcie porodu staje się wręcz bezproblemowym ruchem nad którego wykonaniem nie trzeba się zastanawiać. Przyspiesza to przebieg całej akcji porodowej i zmniejsza stres przyszłej mamy. Ciężarna znając oczekiwania personelu, jest w stanie wykonać w sposób efektywny ruch o który jest proszona.
- Kobiety z którymi rozmawiałam odnoszą wrażenie, że w porównaniu z innymi pacjentkami oddziału ich krocze było mniej bolesne po porodzie dzięki czemu były bardziej sprawne. Oczywiście jest to bardzo subiektywne ponieważ wnioski wyciągnęły na podstawie obserwacji innych rodzących.
- Praca z mięśniami dna miednicy po porodzie była dla nich naturalnym etapem rehabilitacji poporodowej dzięki czemu, przy dobrze dobranych ćwiczeniach, wróciły do pełnej sprawności wraz z zakończeniem połogu.
Przygotowując ten artykuł znalazłam publikację według której możliwe jest nie tylko odzyskanie pełnej sprawności mięśni dna miednicy oraz głębokiej stabilizacji tułowia, ale nawet doprowadzenie do lepszej wydolności niż przed porodem. Połóg to okres ogromnej regeneracji naszego organizmu ale jednocześnie uczenia się pewnych zachowań profilaktycznych od nowa.
Bardzo ważne jest również przygotowanie mięśni nóg do porodu. Pewnie część z Was zastanawia się dlaczego. Większość porodów naturalnych odbywa się w pozycji na plecach co wymusza odpowiednie ustawienie nóg. Jeśli nasze mięśnie są przykurczone przyjęcie takiej pozycji może być dla nas niewygodne lub co gorsze bolesne. Prawidłowe zachowanie długości mięśni kończyn dolnych zapobiega dodatkowo wielu dolegliwościom bólowym w trakcie ciąży.
Jedną z niesamowicie prostych metod rozciągania części grup mięśniowych jest przebywanie w ciągu dnia minimalnie 15 minut na podłodze w pozycjach takich jak siad prosty rozkroczny czy inne siady znane nam z dzieciństwa. Kolejną bardzo popularną metodą jest znane większości z nas rozciąganie - należy jednak pamiętać by dostosować pozycję do naszego stanu. Nie możemy uciskać brzucha ani powodować nadmiernego napięcia w jego obrębie.
